Rajd Ziemii Bocheńskiej 2016

Rajd Ziemi Bocheńskiej za nami. Prawdziwy rajdzik w pigułce. Kręte, techniczne oesy, szczyciki, sporo krzaków i ślepych zakrętów. Oby takich imprez było jeszcze więcej. Ekstra trening!

Z naszej strony obyło się bez jakichkolwiek przygód (nie licząc dupowatego cofania na wyścigu ech…), czyli bezpiecznie, czyli niby dobrze, jednak nadal zdecydowani zbyt daleko od limitu. Co prawda taki jest plan. Do prawdziwej, sportowej jazdy mam dochodzić cierpliwie, małymi krokami…ale chciałoby się już latać niczym Finka!!! Nie ma co gadać, trzeba ćwiczyć. Pozdrawiam.

Kategorie:Bez kategorii

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s